Całe dwa dni zachowywałam się
jak robot, po koncercie Daria została u mnie na dwa dni. Wspierała
mnie, ale ja nie byłam w stanie jej opowiedzieć co zdarzyło się w
Warszawie. Nie mogła uwierzyć w to co Tomek powiedział publicznie,
bo wszystkim wydawało się, że jest szczęśliwy ze swoją
dziewczynom, a on tymczasem wyskoczył z tekstem, że to wszystko
było udawane. Kiedy tylko spojrzał na mnie i powiedział do
mikrofonu, że mnie kocha od razu wszystkie kamery skierowały się
na mnie, wszyscy widzieli jak uciekam nie mogąc powstrzymać łez.
Koncert musiał zakończyć się pół godziny przed czasem, bo
Tomson nie był w stanie dalej śpiewać. Już następnego dnia w
internecie pojawiły się moje zdjęcia. Kilka osób z Warszawy
twierdziło, że widziało nas razem. Jednak nie wydawało mi się to
prawdą. Nie mogłam w to uwierzyć, w głowie cały czas słyszałam
słowa Tomka. Nie wytrzymując napięcia, które się we mnie
rodziło wzięłam telefon i zadzwoniłam do niego. Odebrał od razu.
- Maja, jak dobrze, że dzwonisz. Nie mogłem się odczekać kiedy wreszcie usłyszę twój głos....
- Dlaczego to zrobiłeś? - przerwałam mu
- Co? - zapytał zbity z tropu
- Dlaczego zacząłeś wygadywać wtedy te głupstwa. Nie mogłeś się powstrzymać przed zrobieniem ze mnie pośmiewiska?
- Jak? Ale dlaczego tak uważasz?
- A dlaczego niby nie?
- Ale Majka, kiedy to prawda
- To dlaczego nie odbierałeś ode mnie telefonów? - zapytałam znowu płacząc, nie mogłam sobie darować tego, że w ostatnim czasie tak dużo płakaam
- Nie wiedziałem co mam Ci powiedzieć.
- Prawdę Tomek, prawdę. Myślę, że ta rozmowa nie ma sensu, niepotrzebnie dzwoniłam cześć. - rozłączyłam się i zaczęłam płakać nie mogąc się uspokoić. Po godzinie zasnęłam wyczerpana płaczem. Obudziłam się w nocy wzięłam telefon, żeby sprawdzić godzinę. Miałam wiadomość, była od Tomsona. „Przepraszam za moje zachowanie, jeżeli chciałabyś dać mi szanse się wytłumaczyć to zadzwoń. Cały czas jestem przy telefonie.”
- Jasne, nie licz na to – szepnęłam do siebie i poszłam wziąć gorący prysznic. Byłam całą spięta, gorąca woda rozluźniała napięte mięśnie. Stojąc tak i oblewając się wodą do głowy wpadł mi pomysł. Biegiem wróciłam do pokoju owinięta tylko ręcznikiem. Wyciągnęłam laptopa i pospiesznie sprawdziłam w internecie kiedy jest najbliższy pociąg do Warszawy. Następnie zadzwoniłam do Darii. Po 6 sygnałach usłyszałam jej zaspany głos
- Halo?
- Przepraszam, że Cię obudziłam. Masz może ochotę na małą wycieczkę?
- Jaką wycieczkę? Gdzie?
- Jestem pewna, że Ci się spodoba. Ubieraj się przyjadę po Ciebie taksówką za 2 godziny. Spakuj najpotrzebniejsze rzeczy i kilka ubrań.
- Ale Majka, gdzie ty chcesz jechać?
- Wszystkiego dowiesz się w taksówce. Zostaw tylko krótki list rodzicom, że jesteśmy cały czas pod telefonem jak chcą się wszystkiego dowiedzieć niech dzwonią. W końcu jesteśmy już pełnoletnie.
- No tak, dobra nie wiem co kombinujesz, ale ufam Ci, mniej więcej.
Suuuper <3 Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się dalej :* pisz szybciutko kolejny rozdział :D
OdpowiedzUsuńDziękuję, zaraz dodam kolejny :)
Usuń